Akademia Kobiecego Żeglarstwa
„Akademia Kobiecego Żeglarstwa” to projekt, który skierowałyśmy do kobiet, które czują zew morza, niezależnie od tego, czy mają już za sobą setki mil morskich, czy dopiero nieśmiało marzą o wejściu na pokład. Chcemy wspierać się nawzajem, dzielić wiedzą i udowadniać, że ster jest w naszych rękach.

Dzięki znacznemu wsparciu Fundacji Dekpol, udało nam się stworzyć program, który łączy teorię z prawdziwą, żeglarską praktyką. Za nami intensywna jesień i zima 2025 roku pełna inspiracji, a przed nami – wiosenne rejsy w 2026 roku.
Co rozpaliło nasze żeglarskie serca w 2025 roku?
➢ 25 października spotkanie z Legendą – kpt. Asią Pajkowską. W Ośrodku Kultury Morskiej w Gdańsku odwiedziła nas kpt. Asia Pajkowska – kobieta, która dwukrotnie, samotnie rzuciła wyzwanie oceanom. Słuchałyśmy jej opowieści o samotnych rejsach z zapartym tchem. Jej swada, poczucie humoru i niespożyta energia sprawiły, że niemożliwe przestało istnieć. Kpt. Asia nie tylko opowiadała o morzu; ona dała nam potężny impuls, by odważnie sięgać po marzenia – nie tylko te pod żaglami, ale i te życiowe.

➢ 15 listopada lekcja pokory i mądrości z kpt. Małgosią Czarnomską. Morze bywa piękne, ale bywa też surowym nauczycielem. Podczas warsztatów z kpt. Małgosią Czarnomską, wybitną instruktorką i autorką żeglarskich podręczników, zmierzyłyśmy się z trudnymi tematami. Analizowałyśmy wypadki morskie, szukając odpowiedzi na pytanie: „dlaczego?”. To nie był suchy wykład – to była wspólna, emocjonująca praca nad tym, jak dbać o bezpieczeństwo swoje i załogi. Wyszłyśmy z tego spotkania bogatsze o bezcenną wiedzę, która buduje naszą pewność siebie jako żeglarek.

➢ 6 i 7 grudnia warsztaty z komunikacji radiowej. W Ośrodku Żeglarstwa Uniwersytetu Morskiego w Gdyni pod okiem kpt. Piotra Lewandowskiego, przełamywałyśmy kolejne bariery. Nauka obsługi radia morskiego i ćwiczenie procedur łączności dały nam poczucie sprawstwa. Wiemy już, że sprawna komunikacja to fundament naszego bezpieczeństwa. Każda z nas mogła poczuć się pewniej, trzymając radiotelefon w dłoni i wiedząc, że w razie potrzeby nasz głos zostanie usłyszany.


